Nałogi.

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Nałogi.

Pisanie by Freya on Pią Lis 11, 2011 10:29 am

Czyli na temat rzeczy, które robić musimy, bo niestety nasz organizm żyć bez nich nie może. Chyba nigdzie jeszcze nie był poruszany ten temat. Moim najgorszym nałogiem są papierosy, takim pośrednim kawa, od których muszę zacząć dzień by przynajmniej w połowie się obudzić. Jestem też uzależniona od internetu i pisania, nie wyobrażam sobie tygodnia bez sieci ^^

Freya
Destiel & Justice League
Destiel & Justice League

Liczba postów : 1480

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by April on Pią Lis 11, 2011 12:39 pm

Internet. Mój największy nałóg Very Happy to jest w sumie smutne, ale jak czasem prądu zabraknie to czuję 0....haha poza tym filmweb. Chociaż teraz i tak z niego tyle nie korzystam co kiedyś, dawniej potrafiłam czekać na minutę po północy by zacząć dodawać obsady, plakaty itd. Razz trochę nagród mi się uzbierało, ale niestety zajmowało mi to dużo czasu Very Happy mogę to nazwać nałogiem, bo jeśli czegoś nie dodałam to byłam chora xD a teraz to nałogowo sprawdzam co oceniają moi znajomi i potem czasem przy rozmowie im coś o tym wspomnę, a oni się dziwią czemu lepiej pamiętam od nich jaką ocenę zaznaczyli haha...

April
Elijah & ParksRec
Elijah & ParksRec

Liczba postów : 2747

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by jeanne on Pią Lis 11, 2011 2:21 pm

Tak się zastanawiam, czy liczą się tylko takie typowe nałogi czy dziwne zwyczaje, które weszły nam w krew również? Bo tych drugich to mam chyba aż za dużo Wink

Z typowych nałogów: palę bardzo okazjonalnie (tylko na imprezach i to tylko jeden rodzaj papierosów aromatyzowanych ze smakowymi ustnikami, zwykłych nie wezmę nawet do ust Razz, piję podobnie (od czasu do czasu lampka wina do obiadu, czasami jakiś drink wieczorem, wyjątkiem są imprezy, ale to na ogół tylko wtedy jak do PL wraca moja przyjaciółka więc częstotliwość co 3-4 miesiące Wink ), a od narkotyków trzymam się z daleka.

Uzależniona jestem natomiast od internetu (ciężko mi wytrzymać bez niego nawet jeden dzień), iPhone'a (telefon, muzyka, kalendarz i reszta aplikacji ułatwiających mi codzienne funkcjonowanie) i niestety słodyczy Wink Mam do nich ogromną słabość, nawet jak jestem na ścisłej diecie, to od czasu do czasu, muszę sobie pozwolić na coś słodkiego, bo inaczej lepiej się do mnie nie zbliżać. Podobnie jest z zakupami, może zakupoholiczką nie jestem, ale kocham modę całym sercem i w zasadzie nie ma dnia, żeby nie było mnie na style.com czy net-a-porter, a i na taki dzień typowo shoppingowy pozwalam sobie tak raz na 2 tygodnie i pewnie trudno byłoby mi z tego zrezygnować Wink

jeanne
Blair & Chair
Blair & Chair

Liczba postów : 1452

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Layla on Pią Lis 11, 2011 2:47 pm

Papierosa wypaliłam jednego, kiedy miałam 13 lat, bo poszłam na jakąś imprezę i wydawało mi się, ze teraz jestem taka fajna i dorosła Smile Teraz wiem, ze do ust już tego więcej nie wezmę. Alkohol okazjonalnie, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku Smile Mój największy nałóg to internet. Nie mogłabym się bez niego obejść. Filmy, muzyka, seriale i książki, których nie mogę znaleźć w pobliskich bibliotekach. No i oczywiście słodycze Smile Mam to szczęście, ze nie odbija się to tak na mojej figurze, bo chociaż figury modelki nie mam, to z tą ilością słodyczy, które czasami zdarza mi się jeść powinnam wyglądać jak moja ukochana lol! Anna Bałon przed odchudzaniem Smile

Layla
Chair & Hyckie
Chair & Hyckie

Liczba postów : 4417

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Gigi on Pią Lis 11, 2011 3:36 pm

fajki przekleństwo moje już próbuję rzucić drugi rok Razz Razz i to nie jakieś wanilki z dziesięcioma filtrami tylko czerwone marlboraki :/ wiem FML Razz ale to szczególnie jak jestem na zewnątrz albo na imprezach w domu jak jestem to staram się unikać coby rodzice mnie nie wydziedziczyli Very Happy Very Happy

i Jack z colą oczywiście Razz

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]

Gigi
Gossip Dan & Girls
Gossip Dan & Girls

Liczba postów : 6439

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Freya on Pią Lis 11, 2011 4:33 pm

jeanne napisał:Tak się zastanawiam, czy liczą się tylko takie typowe nałogi czy dziwne zwyczaje, które weszły nam w krew również? Bo tych drugich to mam chyba aż za dużo Wink


Zwyczaje to moim zdaniem też pewien rodzaj nałogów ;D dlatego o zgrozo zapomniałam o kolejnym ważnym - musli i czekolada. Choć teraz ograniczam czekoladę do zdroworozsądkowych ilości, to i tak uwielbiam ją pod każdą chyba postacią xD

Freya
Destiel & Justice League
Destiel & Justice League

Liczba postów : 1480

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Jen on Pią Lis 11, 2011 10:23 pm

Kawa (serce mi kiedyś wysiądzie Very Happy), słodycze, internet i muzyka (te nałóg akurat uwielbiam i nie zamieniłabym na nic innego).

Jen
Team Date
Team Date

Liczba postów : 185

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Ola on Sob Lis 12, 2011 2:07 pm

Przede wszystkim internet, jak nie ma, to jakbym nie miała ręki. W pewnym sensie telefon - ale nie do kontaktu. Jak gdzieś wychodzę to MUSZĘ słuchać muzyki, bo inaczej źle sie czuję, i jakoś nieswojo xD

Do alkoholu mam bardzo mocną głowę, więc nie boję się wypić w towarzystwie, ale to z pewnością nie mój nałóg Very Happy W życiu wypaliłam 2 papierosy i co najlepsze było to jakieś 10 dni temu. Pierwsze, pewnie nie ostatnie, ale nie mam żadnej potrzeby palenia Very Happy

Aha, no i słodycze... Uwielbiam praktycznie w każdej postaci, i to jest dopiero problem... :<

Ola
Blairena & Free Will
Blairena & Free Will

Liczba postów : 2853

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Ania_ on Sob Lis 12, 2011 3:26 pm

więc nie będę oryginlala jak powiem, że moim nałogiem nr 1 jest internet !..jeden dzień bez i jestem chora Wink ...w swoim całym życiu nie miałam papierosa w ustach...fu...mimo, że jestem JEDYNĄ osobą z mojego otoczenia, która nie pali to jakoś nigdy mnie to nie ciągneło...alkohol- niecierpie piwa, wina (bo kiedyś z moim chłopakiem i przyjacielem przesadziliśmy-na 3 osoby 6 butelek 0.75l...teraz mam uraz...nawet na samą myśl;P) za to lubie różnego rodzaju drinki, dobrze schłodzona wódeczka owszem czemu nie...ale oczywiście wszystko w granicach rozsądku i nie za często więc nie można tego nazwać nałogiem(ha ha..i mam jedną żelazną zasadę...jeśli wyskoczy nagle jakaś nie spodziewana okazja do wypicia w sobotę to nie piję bo wiem, że w niedzielę u mnie na wsi apteka jest zamknięta Smile ...słodycze-uwielbiam i co najgorsze tuż przed spaniem więc to też mój nałóg...narkotyki -nigdy w życiu, zadnego nie spróbowałam i mam nadzieję że wytrwam w tym...

ale za to mogę się pochwalić, że jeden nałóg udało mi się zwalczyć...może nie groźny ale ...od dzieciństwa obgryzałam paznokcie...do krwi...praktycznie to nie miałam ich ale od 2 lat powstrzymuję się...choć czasmi skręca mnie żeby wsadzić paluchy do ust.... Smile

Ania_
OTH & Eden
OTH & Eden

Liczba postów : 1911

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Ola on Sob Lis 12, 2011 3:44 pm

oo, kiedyś też obgryzałam paznokcie, ale na szczęście się oduczyłam. ale to jest naprawdę super wielki koszmar xDD
ja mam dobrze, bo nigdy nie miałam kaca, i w sumie zastanawiam sie jak to jest Very Happy

Ola
Blairena & Free Will
Blairena & Free Will

Liczba postów : 2853

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by xAaliyahxx on Nie Lis 13, 2011 2:16 pm

Ja też nie mogę żyć bez internetu i... bez moich słuchawek Very Happy
Co do papierosów, nigdy nie zapaliłam i nigdy tego nie zrobię.
Hmm nie wiem, czy tu pasuje, ale moim nałogiem są też moje 3 przyjaciółki ,bez których nie wyobrażam sobie mojego życia Wink

xAaliyahxx
Blair & Georgie
Blair & Georgie

Liczba postów : 898

http://www.youtube.pl/xAaliyahxx

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by BoToCoDlaMnie on Nie Lis 13, 2011 3:33 pm

u mnie niestety standardowo papierosy ; < i telefon .. po prsotu to jest masakra ; p zle sie bez niego wgl czuje ;p

BoToCoDlaMnie
Chair & Chuck
Chair & Chuck

Liczba postów : 58

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by vajper. on Nie Lis 13, 2011 7:25 pm

hmm, ja jestem uzależniona od mojego telefonu, bez niego czuję się, jak bez ręki xD, od swojej wyobraźni i opowiadań - ciągle coś wymyślam, piszę, uwielbiam pisać Smile i od czekolady, im więcej jej, tym lepiej.

vajper.
Blair & Dan
Blair & Dan

Liczba postów : 113

http://www.thistle-in-hair.blog.onet.pl

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by xxl on Pon Lis 14, 2011 2:05 pm

myslalem, ze nie moge zyc bez internetu juz Razz ale ostatnio siadł mi dysk twardy w lapku i juz prawie 2 tygodnie nawet przez chwile nie bylem w sieci. ajj sorry, bylem raz na telefonie przejrzec rano wiadomosci na wp ale jakos mi sie nie chce nawet Razz mimo, ze mam drugiego kompa w domu, stacjonarnego (ktory wlasnie uzywam z reszta, pierwszy raz od 2-3 lat Very Happy), ale jakos nie chce mi sie go włączać nawet Smile

poza tym, moim lekkim nałogiem jest alkohol i zdaje sobie z tego sprawe...ale chyba nie jest jeszcze az tak powaznie robic z tego wielki problem Very Happy po prostu, lubie go :p ostatnio jak latałem cwiczyc to odstawilem na 3 miesiace, ojj ciezkie 3 miesiace były Very Happy

xxl

Liczba postów : 355

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Ania_ on Pon Lis 14, 2011 2:47 pm

xxl napisał:myslalem, ze nie moge zyc bez internetu juz Razz ale ostatnio siadł mi dysk twardy w lapku i juz prawie 2 tygodnie nawet przez chwile nie bylem w sieci. ajj sorry, bylem raz na telefonie przejrzec rano wiadomosci na wp ale jakos mi sie nie chce nawet Razz mimo, ze mam drugiego kompa w domu, stacjonarnego (ktory wlasnie uzywam z reszta, pierwszy raz od 2-3 lat Very Happy), ale jakos nie chce mi sie go włączać nawet Smile

poza tym, moim lekkim nałogiem jest alkohol i zdaje sobie z tego sprawe...ale chyba nie jest jeszcze az tak powaznie robic z tego wielki problem Very Happy po prostu, lubie go :p ostatnio jak latałem cwiczyc to odstawilem na 3 miesiace, ojj ciezkie 3 miesiace były Very Happy


xxl...zdajesz sobię sprawę, że tak właśnie tłumaczą się alkoholicy...masz dopiero 20 lat...całe życie przed sobą...moja rada : szukaj pomocy nim będzie za późno, nim ten "lekki nałóg" zamieni się w coś "ciężkiego"...nim zniszczysz sobie życie i innym...sorry, że tak się tu do ciebie "wpitalam" ale niestety jestem "uczulona" na alkoholików, uwierz mi życzę ci dobrze... Smile

Ania_
OTH & Eden
OTH & Eden

Liczba postów : 1911

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by xxl on Pon Lis 14, 2011 3:30 pm

wiem, ze moglbym napisac oj tam oj tam, ale nie napisze bo moze byc w tym troche racji. poki co pije z umiarem, nie codziennie, baa nawet ostatnio jakos tak tylko na weekendach bo na dniach duzo zajec na uczelni, czasem sie zdarza trzasnąć po zajeciach z kolegami ze 2 piwa. w weekend lubie skoczyc do klubu i cos wypic, ale bez przesady. tyle, ze za swoj problem uwazam to, ze nie umiem odmowic komus picia Very Happy zwlaszcza w 'znajomych barach' gdzie czesto pije za darmo, albo na domówkach. ostatnio nad tym trenuje i jest srednio. chodzi o to, ze jak ktos mowi 'no k*rwa dawaj jeszcze kolejke' i tak juz pare kolejek Very Happy az w koncu 'ide spac' Razz ale nie mam tak, ze jakies luki w pamięci przez picie czy cus, wszystko pamietam a jesli czegos nie pamietam to po tym jak ktos mi przypomni to mi sie przypomina ta sytuacja. jeju po co ja to pisze Suspect no i mam genetyczna juz wade po dziadku podobno, ze po grubszym piciu na drugi dzien jestem niedyspozycyjny do 18 i sama mysl o alkoholu bleee, no chyba, ze nie ide spac i pije kolejny dzien z rzedu, a zdazalo sie tak w wakacje czesto. to chyba jeszcze nie jest jakis problem? normalny student dzienny ktory ma kase lubi czasem wypic nie?;p


e; najdluzszy post na forum, jeju, rozwijam sie ;p

xxl

Liczba postów : 355

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Ania_ on Pon Lis 14, 2011 3:59 pm

xxl napisał:wiem, ze moglbym napisac oj tam oj tam, ale nie napisze bo moze byc w tym troche racji. poki co pije z umiarem, nie codziennie, baa nawet ostatnio jakos tak tylko na weekendach bo na dniach duzo zajec na uczelni, czasem sie zdarza trzasnąć po zajeciach z kolegami ze 2 piwa. w weekend lubie skoczyc do klubu i cos wypic, ale bez przesady. tyle, ze za swoj problem uwazam to, ze nie umiem odmowic komus picia Very Happy zwlaszcza w 'znajomych barach' gdzie czesto pije za darmo, albo na domówkach. ostatnio nad tym trenuje i jest srednio. chodzi o to, ze jak ktos mowi 'no k*rwa dawaj jeszcze kolejke' i tak juz pare kolejek Very Happy az w koncu 'ide spac' Razz ale nie mam tak, ze jakies luki w pamięci przez picie czy cus, wszystko pamietam a jesli czegos nie pamietam to po tym jak ktos mi przypomni to mi sie przypomina ta sytuacja. jeju po co ja to pisze Suspect no i mam genetyczna juz wade po dziadku podobno, ze po grubszym piciu na drugi dzien jestem niedyspozycyjny do 18 i sama mysl o alkoholu bleee, no chyba, ze nie ide spac i pije kolejny dzien z rzedu, a zdazalo sie tak w wakacje czesto. to chyba jeszcze nie jest jakis problem? normalny student dzienny ktory ma kase lubi czasem wypic nie?;p


e; najdluzszy post na forum, jeju, rozwijam sie ;p


ok...to nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Ci dalszych sukcesów na tym forum Wink

Ania_
OTH & Eden
OTH & Eden

Liczba postów : 1911

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Ewa on Pon Lis 14, 2011 5:22 pm

Co do alkoholu to xxl powiem tak jak Ania_ to niebezpieczne i trzeba uważać.Ale wierzę,że będzie dobrze Smile

Moje nałogi to na pewno będą słodycze Very Happy Uwielbiam je pod każdą postacią ale oczywiście z umiarem Very Happy

Internet-mogę bez niego żyć przez parę tygodni więc jako tak nie jestem uzależniona.Inna kwestia,że internet jest częścią mego życia,dzięki niemu mogę poznać coś nowego czy też utrzymywać kontakty z przyjaciółmi za granicy więc nie wyobrażam sobie abym z kimś nie porozmawiała Very Happy

TV-nie oglądam od ok.2 lat (jedynie sporadycznie jakiś film czy pogodę Razz ),ale kiedyś to był ogromny problem bo nie wyobrażałam sobie życia bez telewizora.

I jak ktoś tu wspomniał.
Obgryzanie paznokci-jeszcze kilka lat wstecz to był koszmar...Paznokci w ogóle nie było...ale od kiedy zaczęłam na co dzień mieć na nich lakier,jak ręką odjął Very Happy Paznokcie są i mają się znakomicie Very Happy

Chyba największym moim nałogiem jest i będzie telefon i notatnik-kalendarz. Bez tych dwóch rzeczy czuje się jak bez ręki.Z telefonem sprawa wiadoma,kontakt musi być z innym ale oprócz tego to rozkład jazdy autobusów. Bez rozkładu jazdy czuję się jakbym czegoś nie miała Very Happy Notatnik to raczej w pewien sposób powstał z konieczności "zapamiętaj" ale jak to bywa z pamięcią:dobra ale krótka.

A co do bardziej nałogów jak nałogów to papierosów nigdy nie tknę,a wiem że to się uda bo jestem uczulona (już sam dym na mnie działa).

A chyba takim nałogiem,z którym nigdy nie wygram jest kawa Very Happy Ale nie jakaś mocna,broń boże.Taka rozpuszczalna typu cream czy też cappuccino,moccachino- ale nic więcej Very Happy

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]

Ewa
Chair & Ness
Chair & Ness

Liczba postów : 3212

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Go?? on Wto Lis 22, 2011 4:08 pm

Ja jestem uzależniona od muzyki, to jest to co kocham i wiem, że trudno by mi było wytrzymać bez mp4, albo telefonu ponad jeden dzieńWink Na szczęście, nie uważam tego za nic złego, więc nie muszę się odzwyczajać;D
Gorzej jest ze słodyczami i internetem, tzn. u mnie problem jest taki, że albo wszystko albo nic. Ostatnio nie miałam przez 3 tygodnie internetu i owszem strasznie denerwowało mnie to, że nie mogę obejrzeć nowych odcinków swoich seriali, albo poczytać co dzieje się na forum, ale myślę, że o wiele dłużej potrafiłabym sobie poradzić, na szczęście miałam tyle książek i filmów, więc na brak rozrywki nie mogłabym narzekać Very Happy
Alkohol- jestem zdania, że to jest dobre na imprezy, albo jakieś wakacyjne spotkania z przyjaciółmi, wszystko w umiarze, niestety dużo osób jednak wpada w nałóg prędzej niż pomyśli nawet o nim.
Papierosów jeszcze nigdy nie próbowałam, a to pewnie dlatego, że wszyscy w mojej rodzinie palą, albo palili i od dziecka mam do nich wstręt, sam zapach mnie nawet odrzuca Wink
Narkotyki- dużo się nasłuchałam na ten temat i właśnie dlatego mam pytanie do Was:Jak myślicie, co jest gorsze, popaść w nałóg nikotynowy czy od czasu do czasu palić marihuanę?? Ja nie próbowałam także i tego, bo szczerze się po prostu boję, że mogę się uzależnić.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Kasia on Wto Lis 22, 2011 4:29 pm

Jak myślicie, co jest gorsze, popaść w nałóg nikotynowy czy od czasu do czasu palić marihuanę??



Ja nie mam zamiaru nigdy tknąć żadnego narkotyku, niezależnie od szkodliwości/nie szkodliwości, mam po prostu takie przekonania.
A co do papierosów, zdarza się na imprezie, ale nie mam pojęcia jak można się od nich uzależnić Wink
No ale z dwojga złego wybrałabym nałóg nikotynowy.

Kasia
Dan & Klaine
Dan & Klaine

Liczba postów : 5036

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Ania_ on Wto Lis 22, 2011 4:42 pm

Jak myślicie, co jest gorsze, popaść w nałóg nikotynowy czy od czasu do czasu palić marihuanę??

sama nigdy nie paliłam ani papierosów ani marihuany...ale z tego co wiem to gorzej niestety wypada nałóg nikotynowy...moim zdaniem najlepiej trzymać się z daleka od jednegi i drugiego....tak jest najbezpieczniej Smile

Ania_
OTH & Eden
OTH & Eden

Liczba postów : 1911

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Go?? on Wto Lis 22, 2011 5:17 pm

W sumie ani do jednego ani do drugiego mnie nie ciągnie, byłam tylko bardzo ciekawa, bo często z moimi znajomymi spieramy się na ten temat, dlatego chciałam posłuchać Waszych opinii Smile

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by chaya on Nie Gru 04, 2011 1:03 pm

Mój największy nałóg- palę, chodź staram się rzucić(ostatniego papierosa zapaliłam 3 dni temu:D), ciągnie mnie do papierosa ale staram się odrzucić wszystkie myśli z tym związane.
Alkohol piję na imprezach, a czasami przy kiepskim humorze mogę samotnie upić winem.
Muzyka- słucham zawsze i wszędzie;)

chaya
Blair & Gossip Girl
Blair & Gossip Girl

Liczba postów : 39

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Freya on Nie Gru 04, 2011 1:51 pm

"Jak myślicie, co jest gorsze, popaść w nałóg nikotynowy czy od czasu do czasu palić marihuanę??"

Moim zdaniem lepsza marihuana od czasu do czasu. Wystarczy niewielka ilość by poczuć działanie i chyba jakkolwiek by na to nie patrzeć jest zdrowsza. Paliłam to i to, z nałogiem nikotynowym się zmagam i mam nadzieję, że już niedługo osiągnę cel Very Happy a marihuana w ilościach zdroworozsądkowych wydaje mi się o wiele mniej uzależniającym ziółkiem niż tytoń (;

Freya
Destiel & Justice League
Destiel & Justice League

Liczba postów : 1480

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by chaya on Nie Gru 04, 2011 5:23 pm

Freya napisał:"Jak myślicie, co jest gorsze, popaść w nałóg nikotynowy czy od czasu do czasu palić marihuanę??"

Moim zdaniem lepsza marihuana od czasu do czasu. Wystarczy niewielka ilość by poczuć działanie i chyba jakkolwiek by na to nie patrzeć jest zdrowsza. Paliłam to i to, z nałogiem nikotynowym się zmagam i mam nadzieję, że już niedługo osiągnę cel Very Happy a marihuana w ilościach zdroworozsądkowych wydaje mi się o wiele mniej uzależniającym ziółkiem niż tytoń (;
zgadzam sięSmile

chaya
Blair & Gossip Girl
Blair & Gossip Girl

Liczba postów : 39

Powrót do góry Go down

Re: Nałogi.

Pisanie by Sponsored content Today at 12:55 pm


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach