Nasze sprawy

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Nasze sprawy

Pisanie by Gigi on Sro Paź 19, 2011 8:28 pm

Dobra tutaj dzielimy się tym co nas gryzie albo gdy mamy problem możemy sobie pogadać i pomóc rozwiązać. Ogólnie o naszych życiowych wyborach i sytuacjach Razz

Ja zacznę i poproszę o radę (Magda nie odzywaj się Razz)

Wyobraźcie sobie że jesteście Kaśką Razz Kaśka ma dobrą koleżankę którą zna od 2 lat na imię ma Aneta. Aneta ma spoko chłopaka Marka którego Kaśka zna od 3 lat. Aneta i Marek są razem pół roku. Ten Marek chłopak Anety i Kaśka mają wspólną przeszłość tzn pijaną przeszłość kilka miesięcy temu jednej nocy bez szaleństw ale wiadomo Wink Wtedy jeszcze Aneta i Marek nie byli razem. Teraz Marek który cały czas jest z Anetą zaczyna znowu przystawiać się do Kaśki na imprezach. Co robić?? Kaśka ma powiedzieć Anecie że Marek się do niej przystawia czy olać to (może to wina procentów??)??? Warto dodać że Aneta za Markiem świata nie widzi a Kaśka nie jest zainteresowana Markiem :/ :/ Uprzedzam pytanie tak Kaśka powiedziała Markowi że nie jest zainteresowana ale na drugiej imprezie sytuacja powtórzyła się. Paranoja a może raczej życie :/

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]

Gigi
Gossip Dan & Girls
Gossip Dan & Girls

Liczba postów : 6439

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Kasia on Sro Paź 19, 2011 10:53 pm

Kaśka powinna dać Markowi ultimatum, że albo nie przestanie albo ona powie Anecie.

Kasia
Dan & Klaine
Dan & Klaine

Liczba postów : 5036

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Żuri on Sro Paź 19, 2011 10:59 pm

kasia_ napisał:Kaśka powinna dać Markowi ultimatum, że albo nie przestanie albo ona powie Anecie.

Zgadzam się. A jeśli on nie przystanie, czy zacznie się wykręcać to i tak Aneta musi wiedzieć, na czym stoi.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]

Żuri
Dorota & Laley
Dorota & Laley

Liczba postów : 4834

http://zurawinowa.livejournal.com/

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Gigi on Czw Paź 20, 2011 11:55 pm

kasia_ napisał:Kaśka powinna dać Markowi ultimatum, że albo nie przestanie albo ona powie Anecie.

Kaśka powiedziała Markowi że nie jest zainteresowana ale to nic nie dało ehhhh i Kaśka boi się o tym wszystkim mówić Anecie beznadziejna sytuacja może najlepiej żeby Kaśka unikała Marka :/

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]

Gigi
Gossip Dan & Girls
Gossip Dan & Girls

Liczba postów : 6439

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Go?? on Pią Paź 21, 2011 6:27 am

Gigi, moim zdaniem Kaśka powinna powiedzieć Anecie. Wiem, że to bardzo trudna sprawa, ale Marek skoro podbija do innej dziewczyny, chociaż jest w innym związku, to jestem pewna, że taka sytuacja może się powtórzyć.
Kurcze, szkoda mi tutaj Anety najbardziej, bo nieświadomie bardzo kocha kogoś, kto ją może zranić. Według mnie, najlepszym rozwiązaniem będzie rozmowa.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by jeanne on Pią Paź 21, 2011 7:23 am

Moim zdaniem dużo zależy od relacji między Kaśką a Anetą.
Skoro Kaśka zna dłużej Marka niż Anetę i z nim jest w lepszych (?) relacjach, to może łatwiej jej będzie porozmawiać z nim. Póki sytuacja się nie powtórzy, nie poruszałabym jednak tego tematu (pewnie i udawałby, że nie wie, o co chodzi albo zwalił winę np. na alkohol Wink ), a jeśli znowu zaczął by się w ten sposób zachowywać, to poradziłabym jej stanowczo powiedzieć, co na ten temat myśli i jak ma ich relacja wyglądać. Jeśli to nie pomoże, to jedyną radą jest unikanie go. Jeśli Kaśka jest na tyle blisko z Anetą, że wie, że może z nią na ten temat porozmawiać, to dobrze by było, gdyby powiedziała jej o ich wspólnej przeszłości z Markiem, opowiedziała o zachowaniu Marka, ale jednocześnie podkreśliła swój stosunek do tej sytuacji. Kwestia tego, czy Aneta nie jest przypadkiem w fazie całkowitego zauroczenia Markiem i nie będzie negować wszystkich słów krytyki pod jego adresem, co za pewne doprowadziło by tylko do spięcia pomiędzy Kaśką a Anetą..

jeanne
Blair & Chair
Blair & Chair

Liczba postów : 1452

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Ewa on Sob Lis 12, 2011 7:04 pm

Jak porady i pomoc i to ja się zgłoszę Smile
Najpierw coś bardziej pilnego a później inna sprawa, a mianowicie.Czy ktoś na forum umie dobrze/bardzo dobrze posługiwać się html ? To jest kwestia tego aby pomóc znaleźć błąd jeden.Nie otwierają się podstrony...

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]

Ewa
Chair & Ness
Chair & Ness

Liczba postów : 3212

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Żuri on Sob Lis 12, 2011 8:02 pm

Napisz może do mnie na PM swoje gadu i coś na to poradzimy, stronę niejedną w życiu zrobiłam. Wink

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]

Żuri
Dorota & Laley
Dorota & Laley

Liczba postów : 4834

http://zurawinowa.livejournal.com/

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Ewa on Sob Lis 12, 2011 10:39 pm

Wyobraźcie sobie,że jesteście Kamilą.Kamila chodzi do szkoły i klasy,których nie znosi,każdy dzień jest dla niej katorgą.W jej klasie jest tylko dwóch facetów.Jeden jest singlem i mu z tym dobrze,a drugi-Kacper,który podrywa Kamilę.Kacper jest chłopaczkiem,który uważa się za siódmy cud świata,we wszystkim musi być najlepszy i nie może znieść gdy Kamila dostaje lepszy stopień.Kamila go nie lubi bo działa jej na nerwy.Kacper natomiast co dziennie próbuje pokazać,że istnieje mimo,że Kamila ma go gdzieś.Z każdym dniem zaloty są coraz bardziej natarczywy i denerwujące.Kamila ma czasem ochotę podejść i powiedzieć żeby się ogarną ale gdzieś głębiej podoba jej się że Kacper tak walczy.Co ma zrobić Kamila? Zacząć dać się podrywać czy zrezygnować wiedząc od innych jaki był kiedyś? Na koniec dodam jeszcze,że cała klasa mówi że mają się ku sobie oraz,że Basia (dziewczyna z ich klasy) kocha się w Kacprze i nienawidzi Kamili za to,że istnieje...

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]

Ewa
Chair & Ness
Chair & Ness

Liczba postów : 3212

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by xAaliyahxx on Nie Lis 13, 2011 2:21 pm

Jakbym czytała o sytuacji w mojej klasie, prawie identyczna sytuacja oprócz tego,że nie ma dziewczyny typu Basi.
Hmm ja bym na miejscu Kamili dała się podrywać, to że chłopak był kiedyś taki jaki był to nie znaczy, że jest taki teraz, ludzie się zmieniają. A poza tym ludzie gadają różne rzeczy, większość z nich jest z zazdrości. Ja bym spróbowała Wink

xAaliyahxx
Blair & Georgie
Blair & Georgie

Liczba postów : 898

http://www.youtube.pl/xAaliyahxx

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Freya on Nie Lis 13, 2011 3:20 pm

Przede wszystkim opinie "innych" nie powinny mieć znaczenia. Kamila, chcąc wyrobić własną, musiałaby bliżej poznać Kacpra i to wyłącznie do jej rozstrzygnięcia, czy ma na to ochotę czy nie. Z sytuacji wynika, że Kacper jako osoba interesuje Kamilę, podoba się jej jego atencja względem jej osoby. Toteż sądzę, że Kamila powinna zdać się na własną intuicję i rozum, rozstrzygając, co i w jakim stopniu pociąga ją w znajomości z Kacprem Wink

Freya
Destiel & Justice League
Destiel & Justice League

Liczba postów : 1480

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Ania on Pon Mar 05, 2012 6:33 pm

To kolejna historia, niestety z życia wzięta, napiszcie proszę co sądzicie ogólnie o sytuacji i co byście zrobiły na miejscu Ani czyli mnie. Pozostałe imiona zmienione. Wszystko dotyczy osób 20+.
Są sobie dwie przyjaciółki Ania i Agnieszka. Przyjaźnią się ładnych parę lat, bywało różnie, wiele ich przyjaźń wytrzymała, wiedzą o sobie mnóstwo itd. Pewnego dnia Aga poznaje koleżankę Ani o imieniu Natalia (Ania je zapoznaje, jakoś tak wyszło przy spotkaniu). Aga coraz bardziej zaprzyjaźnia się z Natalią, nie wdając się w szczegóły - coraz bardziej odtrąca Anię (tak przynajmniej Ania się czuje), spędza z Anią mniej czasu (a więcej z Natalią), ma przed nią tajemnice (a Natalia o wszystkim wie). Ania widzi, że coś jest nie tak, czuje się odsunięta i teraz co powinna zrobić?
Nie przejmować się - skoro to przyjaźń to to wytrzyma?
Porozmawiać z Agą raz jeszcze (już raz rozmawiała, a Aga stwierdziła, że przesadza)?
Może problem leży w Ani, może jest zazdrosna? (piszcie szczerze co myślicie)
Czy może Ania ma rację i ma prawo czuć się odsunięta?
A może powinna dać sobie spokój z przyjaźnią, bo przecież nie wejdzie między Agę i Natalię?

Co sądzicie? Proszę, napiszcie Smile

Ania
Chair & Kurt
Chair & Kurt

Liczba postów : 1184

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by shiva89 on Pon Mar 05, 2012 7:38 pm

A: albo trzeba zaprzyjaznic sie z Natalia
B: (ta odpowiedz polecam) pozbyc sie Natalii: udowodnic swojej przyjaciolce ze tamta nie jest co do niej szczera...znajdz na nią jakiegos haka!!

shiva89
Delena & Nemily
Delena & Nemily

Liczba postów : 817

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Ania on Pon Mar 05, 2012 7:42 pm

A - raczej przyjaźń miedzy nami na tyle, aby to wpłynelo na przyjaźń jej z Agą nie jest możliwa.
B - Aga ma pewne korzyści płynące z przyjaźni z N. - cokolwiek by się nie okazało będzie się przyjaźnić.

Sytuacja patowa niestety. Ale dziękuję za rady shiva89 Smile

Ania
Chair & Kurt
Chair & Kurt

Liczba postów : 1184

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by shiva89 on Pon Mar 05, 2012 7:45 pm

jak napisalas jest to dosc nowa znajomosc,jakie ona moze miec korzysci? nie wierze,ze cokolwiek by sie okazalo to beda sie przyjaznic.......(ps. ja mialam podobna sytuacje i okazalo sie ze nowa friend mojej przyjaciolki nie byla taka super,troche pomoglam mojej przyjaciolce przejrzec na oczy,ale bylo warto:)

shiva89
Delena & Nemily
Delena & Nemily

Liczba postów : 817

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Żuri on Pon Mar 05, 2012 7:53 pm

Pogadaj z nią i powiedz, że po prostu tak się czujesz, może Ci mówić, że przesadzasz, ale powiedz, że tak to po prostu odbierasz i spytaj czemu tak jest, czy coś jej w Tobie nie pasuje, czy coś się zmieniło. Wink

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]

Żuri
Dorota & Laley
Dorota & Laley

Liczba postów : 4834

http://zurawinowa.livejournal.com/

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Ania on Pon Mar 05, 2012 8:01 pm

Shiva89, wiem, że ciężko w to uwierzyć, ale ma korzyści pewne. A ja na Natalię nic nie mam.

Żuri, rozmawiam, ale to nic nie daje, mówi, że przesadzam. Mam wrażenie, że przez to jeszcze bardziej się psuje Sad

Ania
Chair & Kurt
Chair & Kurt

Liczba postów : 1184

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Freya on Pon Mar 05, 2012 10:45 pm

Moim zdaniem to nie jest przyjaźń, skoro Agnieszka lekceważy Twoje odczucia (do których najwyraźniej MASZ podstawy) i bagatelizuje fakt, że Wasza więź się rozpada. Skoro jednak nie możesz jej o obawach opowiedzieć, a ona wybiera drugą koleżankę, to moim zdaniem najlepiej byłoby po prostu odpuścić - na pewno masz znajomych, zainteresowania, jakieś fajne sposoby spędzania czasu bez niej. To łatwe ani przyjemne nie jest, jeśli znacie się od dawna i do tej pory byłyście szczere, ale jeśli szczera rozmowa nie wchodzi w grę, to próby ingerencji, obrażanie i tak dalej są bezcelowe, a możesz tylko sobie zaszkodzić i niepotrzebnie narazić się na nieprzyjemności. Jeżeli Aga zobaczy, że dajesz sobie radę bez niej, to może dotrze do niej, że nie tylko przyjaźń dla korzyści jest fajna Wink a jeśli nie ma ochoty na przebywanie z Tobą, to jej, nie Twoja strata Wink

Freya
Destiel & Justice League
Destiel & Justice League

Liczba postów : 1480

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Ania on Sro Mar 07, 2012 8:33 pm

Dzięki za rady Smile Też mi przechodziło przez myśl aby odpuścić, ale tak mi szkoda:( zobaczę jak się wszystko potoczy, oby było dobrze.
Jakby ktoś chciał coś napisać, nawet za ileś czasu to chętnie poczytam. Smile

Ania
Chair & Kurt
Chair & Kurt

Liczba postów : 1184

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Serena on Czw Mar 29, 2012 1:26 am

Hm..a niech tam, wy pisałyście, to ja też napiszę o swoim problemie. Imiona zmienione ; ]

Julia i Marta były przyjaciółkami w 6 klasie podstawówki i na początku gimnazjum, bo poszły do innych szkół. Odnowiły swój kontakt na wakacjach pomiędzy drugą a trzecią klasą. Próbowały być wielkimi przyjaciółkami, non stop pisały smsy, ale Marta prawie w ogóle nie miała czasu spotykać się z Julią, spotykały się średnio raz na miesiąc. Przed sylwestrem bardzo się pokłóciły ( przez smsy), Julia próbowała się spotkać wyjaśnić, ale Marta kpiła, żeby Julia mówiła wszystkim,że to wina Marty, widocznie to nie była przyjaźń, wyzywała Julię, mówiła np. że ją po*ebało..Nie odzywały się trzy tygodnie, potem wyjaśniły sobie większość ( przez smsy). Ale to już nie było to co wcześniej.

Julia próbowała znowu spotykać się z Martą, ale ona ciągle ją zwodziła. W międzyczasie Julia miała duże problemy z rodzicami, nie mogła się z nimi dogadać, miała wszystkiego dosyć. Marta była jedynym ratunkiem, ale tylko przez smsy, bo Marta nie miała czasu się spotykać, zadzwonić, nawet wtedy kiedy Julia miała wielkiego doła..Podczas pewnej kłótni, mama Julii powiedziała do Julii, że Marta ma na nią zły wpływ i że to co zrobiła Serena Blair to nie jest gorsze od tego co zrobiła Marta ( typu wyzwiska, poj*bało itd). Julia była wściekła, napisała do Marty, że jej mama nie przepada za Martą. Ale kontakty były jak były, Marta pisała smsy..jak zwykle.

Parę dni później, znowu Julia chciała się spotkać z Martą, ale ona odmawiała. Nie pisała już jak dawniej, nawet wtedy kiedy Julia miała problem z rodzicami. W międzyczasie jakiejś krótkiej rozmowy przez smsy, Marta oznajmiła, że idzie do szkoły bliżej jej domu ( chociaż od samych wakacji miały iść do liceum w centrum), ma tam więcej znajomych, a jeżeli ja tam nie pójdę, to trudno. Juli zrobiło się bardzo przykro, bo przecież przyjaciółki powinny trzymać się razem. Następnego dnia, Marta napisała, że jedzie na zakupy niedaleko naszego miasta, okazało że Julia też tam jedzie. Spotkały się. Julia była zdenerwowana przez ten wybór szkoły.

M: Dawno się nie widziałyśmy.
J: Nie moja wina, to ty ciągle mnie zwodzisz.
M: Wiesz co, siedziałam dzisiaj z Maćkiem, on nie jest taki zły.
J; Wiedziałam, że tylko udajesz, że go nie lubisz. A tak wgl. uważaj tu może być gdzieś moja mama.
M: To ja może pójdę.
J: Nie,nie, zostań, pomożesz mi. Przypomniało mi się coś, wiesz co moja mama ostatnio powiedziała? że to co zrobiła Serena Blair to nie było gorsze niż to co ty zrobiłaś mi.
M: Aha..
J: Poprostu, inny system wartości i już.
M: To ja już pójdę..
J: Jakby co to wiesz gdzie mnie szukać.

Julia wiedziała, że trochę przesadziła z taką rozmową, ale miała dość traktowania Marty. Ciągle nie miała na nią czasu, nie chciała iść z nią do szkoły..Przez kilka dni pisały normalnie, potem kontakt się urwał.

Po kilku dniach Marta w końcu odpisała Julii, że nie mogła pisać, bo nie miała telefonu. Napisała jej też, że się nie mogą spotykać, bo jej mama nie pozwoliła. Julia odpisała, że mają 16 lat i rodzice nie powinni decydować o takich rzeczach. I dlaczego mama Marty nie pozwala się jej spotykać z nią. Marta odpisała, że powiedziała wszystko swojej mamie co myśli mama Julii na jej temat i że jej nie lubi. Przez kilka dni toczyły wojnę przez smsy, w końcu Julia namówiła Martę na spotkanie. Julia stwierdziła, że powie Marcie, że jej mama wcale tak o niej nie myśli i Julia specjalnie tak mówiła, bo była zła na mamę..Powiedziała tak Marcie i było to 5-minutowe spotkanie, bo Marta stwierdziła, żeby spotkały się kiedy indziej, ona nie ma czasu, musi to przemyśleć.

Julia po kilku dniach pisała do Marty, za to ona nie odpisywała. W końcu odpisała jej na facebooku, że Julia się zmieniła, że zawsze robi z siebie kozła ofiarnego, że ciągle się zastanawia co Julii mama ma do niej, że się cholernie zmieniłam przez miesiąc ( nie widziały się przez 3 miesiące) i że jedynymi wartościami dla Julii jest Plotkara ( Julia i Marta uwielbiały Plotkarę) a ona nie ma chęci przyjaźnić się z sobowtórem Blair. Marta stwierdziła, że Julia ciągle robi intrygi, knuje przeciwko innym. Julia była przerażona tym co przeczytała, za to Marta wcześniej robiła takie rzeczy swoim innym przyjaciółkom, że Julia nigdy by tego nie zrobiła. Julia próbowała przepraszać, a Marta stwierdziła, że ma dość i że koniec przyjaźni.

I na tym się skończyło, Julia z Martą nie odzywają się od kilku tygodni, ostatnio widziały się na dniach otwartych szkoły, Marta była przestraszona. możliwe, że Julia pójdzie tam gdzie Marta..w dodatku możliwe, że do tej samej klasy. Z jednej strony Julia tęskni za Martą, z drugiej strony nie cierpi jej za to, że tak ją obraziła i się zastanawia czy się nie zemścić..Wie, że Marta na pewno by tak zrobiła.



gratuluję tym co to przeczytali, fajnie by było gdybyście coś poradziły. ; ]

Serena
Blairena & Chair
Blairena & Chair

Liczba postów : 1060

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Layla on Czw Mar 29, 2012 7:12 pm

Szczerze, to nie wiem, co Ci poradzić. Może spróbuj ostatni raz porozmawiać z Martą, ale twarzą w twarz, nie przez smsy i w jakimś przyjaznym miejscu. Spytaj się, czy ma Ci coś konkretnego do zarzucenia, oprócz tego, że jesteś "sobowtórem Blair", i jeżeli ma, to ewentualnie spróbuj jej to wyjaśnić. Nie wiesz, czy ona nie ma też jakiś swoich powodów, takie problemy mogą być skutkiem chociażby głupich plotek. Powiedz jej też, co Tobie się nie podoba w jej zachowaniu i powiedz, że Wasza przyjaźń może już nie wytrzymać takich "rozmów" i braku kontaktu. Postarajcie się nie uwzględniać w Waszej rozmowie tego, co Wasze mamy mają do powiedzenia, bo prawda jest taka, że matka zawsze będzie brała stronę swojego dziecka Smile Jeżeli to nie poskutkuje, to przykro mi, ale dałabym sobie spokój, bo jeżeli Marta się tak zachowuje bez powodu, to ewidentnie jej na tej przyjaźni nie zależy...

Layla
Chair & Hyckie
Chair & Hyckie

Liczba postów : 4417

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by xxl on Pią Mar 30, 2012 9:30 am

masz 15 lat, olej to Laughing

xxl

Liczba postów : 355

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Ania on Pią Mar 30, 2012 11:00 am

Cieżko coś doradzić, tym bardziej, że sama mam problemy z przyjaciółką - pisałam o tym dosłownie kilka postów wyżej.
Powiem tak: to może brutalne, ale wydaje mi się (na własnym doświadczeniu), że jak przyjaciółki kończą jedną szkołę i idą do drugiej te relacje się rozluźniają. Miałam bardzo podobną sytuację: w gimnazjum miałam bardzo dobrą koleżankę (szczere rozmowy, spotkania po szkole itd.) przyszedł czas liceum widywałyśmy się coraz mniej poza zajęciami (ta sama szkoła, ale byłyśmy w innych klasach) i jakoś we wrześniu już okazało się, że ona ma już nowe, "lepsze" koleżanki, a mnie można odstawić w cień - mimo, że to ja ją dobrze znałam, tyle spotkań, rozmów itp. to wolała trzymać się z nowo poznanymi dziewczynami. Stwierdziłam, że nie ma co walczyć o znajomość i odpuściłam - widywałyśmy się raz na jakiś czas na przerwach przypadkowo, a odkąd skończyłyśmy liceum widziałam ją dosłownie może z dwa razy (kontaktu żadnego z nią już nie mam). Tylko, że nie była to przyjaźń, ale bardzo dobre koleżeństwo i było mi może dlatego łatwiej odpuścić i nie walczyłam jakoś o tą znajomość. Ale podaję jako przykład, bo właśnie zmiana szkoły spowodowała rozluźnienie relacji.
Także musisz wiedzieć na ile Ci zależy na tej relacji, czy jest warto walczyć o osobę, która olewa - sama sobie to pytanie zadaję w związku z moją obecną sytuacją opisaną w tym temacie, wiem jak to boli, także dobrze Cię rozumiem.
Może powinnaś porozmawiać na spokojnie, może dać sobie ileś czasu odpoczynku od siebie? Zobaczysz czy będziesz tęsknić, czy może w nowej szkole znajdziesz nowe przyjaźnie. No i musisz sobie sama odpowiedzieć na pytanie czy chcesz dalej o to walczyć, zabiegać.
Poza tym - skoro Twoja mama mówi, że koleżanka ma na Ciebie zły wpływ to może warto przez chwile odrzucić od razu obronę w stylu "mamo, ale ty jej nie znasz, to nie prawda!" tylko spojrzeć chłodnym okiem na sprawę? Mamy zawsze chcą jak najlepiej dla swoich dzieci, skoro tak powiedziała o Twojej przyjaciółce, to może ma podstawy?
I jeszcze: jeśli Twojej koleżance nie będzie zależało na tej przyjaźni to siłą jej nie zmusisz. Aby była prawdziwa przyjaźń musi zależeć obu stronom.

Ania
Chair & Kurt
Chair & Kurt

Liczba postów : 1184

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Justyna on Pią Mar 30, 2012 4:30 pm

Wydaje mi się, że waszym największym problemem jest "wirtualny" kontakt. Zdaję sobie sprawę, że trudno wam się spotkać ale kurde dziewczyny macie po 16 lat. Ja sama miałam trudną sytuację bo przeprowadziłam się z miejsca, w którym mieszkałam od urodzenia i w którym miałam wszystkich znajomych na zadupie gdzie nikogo nie znałam. Co prawda odległość jest niewielka ale jakby nie patrzeć wiele to zmieniło. Byłam już w takim wieku, że studiowałam, pracowałam, miałam chłopaka i wiele innych spraw na głowie ale nie było bata żebym raz w tygodniu nie widziała się z moimi przyjaciółkami, choćbym była padnięta, zabiegana i miała nie spać w nocy nie rezygnowałam ze spotkać z nimi. I tak samo było z ich strony. Dlatego ciężko mi pojąć waszą przyjaźń opierającą się w większości tylko na smsach. Nie wszystko da się przekazać przez wiadomości na telefonie. Tym bardziej jak masz doła, wtedy chciałabyś z kimś pogadać na żywo, wyżalić się, wypłakać, przytulić....
Wydaje mi się, z tego co piszesz, że Tobie bardziej zależy na tej przyjaźni. Pewnie jest Ci ciężko ale może warto dać sobie trochę czasu, ochłonąć, przemyśleć wszystko. Dopiero później spróbować jeszcze raz porozmawiać, tylko koniecznie na żywo, prosto w oczy. Wyjaśnić sobie wszystko, może nawet wykrzyczeć wszystkie żale, oczyścić te relacje i wtedy zobaczyć czy warto, czy dwóm stronom zależy i czy jest sens dalej podtrzymywać tę przyjaźń. Jeśli jednej ze stron nie będzie zależeć wydaje mi się, że lepiej będzie to skończyć. Nowa szkoła, nowe znajomości i być może nowe przyjaźnie.

Justyna
Derena & Eden
Derena & Eden

Liczba postów : 1645

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Serena on Pią Mar 30, 2012 7:56 pm

Dziękuje bardzo za porady, a więc tak:

Z chęcią bym porozmawiała z Martą, ale kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać. Próbowałam wcześniej parę razy, mówiłam SPOTKAJMY SIĘ, a ona zaczynała się kłócić przez smsy. Co do tego sobowtóra Blair xD Przytoczę parę spraw. Kiedyś pokłóciłam się z koleżanką, byłam na nią wściekła w dodatku okazało się, że mamy robić razem projekt..Poszłam do nauczycielki i powiedziałam, że nie będę z nią robić, bo zawsze wszystko muszę za nią robić, a ona potem udaje, że ona odwaliła całą robotę. To niby takie nic, chciałam koleżance zrobić na złość. Napisałam o tym do Marty, powiedziałam, że zrobiłam tak, ale wcale się nie czuje się z tym lepiej, ba, nawet czuję się gorzej. A co Marta na to ? " Takie rzeczy uszczęśliwiają ludzi, ja się bardziej nadaję na Blair niż ty"..Kolejna sprawa. Marta pokłóciła się z koleżanką, mówiłam jej, żeby z nią pogadała. A Marta odpisała: "wyczuwam wojnę, mimo to, że to moja przyjaciółka, zniszczę tą sukę. może to straszne, ale cieszę się, że ją zniszczę". Kolejna sprawa. Marty przyjaciółka nie oddawała parę tygodni jej płyty. Marta wymyśliła, że pójdzie do jej domu, pod jej nieobecność i powie jej rodzicom, że Marta nie oddaje jej płyty.

Proszę bardzo, kto jest większą Blair?..

Następna sprawa, rodzice. Dla mnie to jest aż śmieszne, aby kłócić się o rodziców xD a tym bardziej, żeby rodzice wybierali nam znajomych. Ja się ostatnio dogaduję z rodzicami i jesteśmy na etapie- to są moi znajomi, jeżeli się na nich zawiodę, to JA, a nie rodzice. więc nie wchodzą mi w drogę, mówią czasem co myślą, ale bardziej jako sugestie. Co do tego złego wpływu, to ja sama wiem, że Marta miała na mnie nawet bardzo zły wpływ, mogę powiedzieć, że mnie demoralizowała. Kiedyś mówiłam mamie dużo o Marcie i jak widziałam jak ona na to reagowała, to o innych rzeczach wolałam nie mówić : D

Jeżeli chodzi o szkołę, to miałyśmy od siebie przerwę, jakoś półtora roku. Aż w końcu ja na wakacjach napisałam do niej, spotkałyśmy się i było wspaniale i chciałyśmy to kontynuować. Problem w tym, że najprawdopodobniej idziemy z Martą do jednej szkoły i możliwe, że do jednej klasy. Więc jestem ciekawa, czy się do tego czasu pogodzimy czy będzie wojna xD

Co do spotykania. Ja jestem osobą, która zawsze znajdzie dla bliskich czas, Marta kiedyś pisała do mnie o 00:00, że coś się dzieje, ja mówiłam, żeby zadzwoniła. Jakbym mogła to bym się z nią spotykała codziennie. No bo co zależy, jak wracamy ze szkoły do domu, to i tak przeważnie się obijamy, a tak można pójść i się spotkać. Nigdy nie rozumiałam tego, że Marta "przeżywa" każde spotkanie..Ale jak ja miałam doła, był okres, że nie chciałam do domu wracać, chciałam się spotkać, wypłakać- "sorry, nie mam czasu".

I poprostu nie wiem co robić. Chciałabym się z nią spotkać, ale nawet nie wiem co jej napisać, ona twierdzi, że przyjaźń skończona. Nie muszę się z nią godzić, chcę tylko wyjaśnić..

Serena
Blairena & Chair
Blairena & Chair

Liczba postów : 1060

Powrót do góry Go down

Re: Nasze sprawy

Pisanie by Sponsored content Today at 12:52 pm


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach